GOŚĆ NUMERU str. 2. Pewny serwis  

Materiały dla prenumeratorów

Pełny dostęp do serwisu - aktualnego i archiwalnych wydań Forum Branżowego w formie elektronicznej posiadają jedynie prenumeratorzy Forum Branżowego.

Zapraszamy do zamówienia prenumeraty.


GOŚĆ NUMERU str. 2. Podwójne partnerstwo  

Materiały dla prenumeratorów

Pełny dostęp do serwisu - aktualnego i archiwalnych wydań Forum Branżowego w formie elektronicznej posiadają jedynie prenumeratorzy Forum Branżowego.

Zapraszamy do zamówienia prenumeraty.


GOŚĆ NUMERU str. 2. Marża dla innowacji  

Materiały dla prenumeratorów

Pełny dostęp do serwisu - aktualnego i archiwalnych wydań Forum Branżowego w formie elektronicznej posiadają jedynie prenumeratorzy Forum Branżowego.

Zapraszamy do zamówienia prenumeraty.


GOŚĆ NUMERU str. 2. Budowanie bezpieczeństwa Gościem listopadowego wydania jest Zbigniew Mendel, prezes zarządu Gerdy. Wypowiada się on na temat obecności polskich 

Materiały dla prenumeratorów

Pełny dostęp do serwisu - aktualnego i archiwalnych wydań Forum Branżowego w formie elektronicznej posiadają jedynie prenumeratorzy Forum Branżowego.

Zapraszamy do zamówienia prenumeraty.


GOŚĆ NUMERU str. 2. Podróże kształcąGościem najnowszego wydania „Forum" jest Tomasz Mirski, prezes zarządu MFO. Rozmowa dotyczy rozwoju firmy i tego, jak 

Materiały dla prenumeratorów

Pełny dostęp do serwisu - aktualnego i archiwalnych wydań Forum Branżowego w formie elektronicznej posiadają jedynie prenumeratorzy Forum Branżowego.

Zapraszamy do zamówienia prenumeraty.


GOŚĆ NUMERU str. 2, Pracujmy razemGościem wrześniowego „Forum Branżowego" jest Tomasz Żuchowski, wiceminister ds. budownictwa. Główny wątek rozmowy dotyczy 

Materiały dla prenumeratorów

Pełny dostęp do serwisu - aktualnego i archiwalnych wydań Forum Branżowego w formie elektronicznej posiadają jedynie prenumeratorzy Forum Branżowego.

Zapraszamy do zamówienia prenumeraty.

"Forum Branżowe", sierpień 2011

Drukuj
Liczba komentarzy: 0
28-02-09

Trzymacie w rękach, drodzy Czytelnicy i Przyjaciele, już setne – jubileuszowe wydanie naszego miesięcznika, a to doskonała okazja do refleksji i zastanowienia się nad upływającym czasem. Takiej refleksji poddaliśmy minione dziesięciolecie w drugiej części zeszytu (str. 41–71), gdzie wspominamy okres, kiedy wspólnie startowaliśmy. Cofamy się do lat 90., by zobaczyć, jak zmieniły się nasze siedziby (str. 42–49), ale też aby ze zdumieniem stwierdzić, że ceny przez te 20 lat nie tylko nie zmieniły się, ale wręcz drastycznie spadły! Raport z 1996 roku informuje (str. 50–51), że cena okna tworzywowego O34 wynosiła nawet 940 zł, a przecież wówczas były to trzykomorowe, białe okna z szybą 1,8. Cena montażu wynosiła wtedy 10–15 zł za metr obwodu, a dziś, na przykład w Katowicach, jest to 11 zł (str. 7). Przy takiej degradacji cen nie sposób się dziwić, że firmy upadają, nie płacąc po sobie długów (str. 16–17), sklepy wciąż sprzedają bez faktur (str. 14), a po części przeszłych liderów nie ma już nawet śladu (str. 60). Jaka będzie najbliższa przyszłość, co się zmieni? O tym próbują pisać nasi eksperci (str. 61–61), ale na pewno nie będzie lepiej, jeśli nie postawi się na usługi (str. 24). Jak zauważa nasz sierpniowy gość – Andrzej Wyszogrodzki – jeśli chodzi o ceny, stoimy już pod ścianą (str. 2–3) i musimy mieć wreszcie odwagę, aby o tym rozmawiać. Bo rzeczywiście, nie jest normalną sytuacją, by za kilka złotych sprzedawać produkt, od którego wymaga się niezawodnego funkcjonowania przez kilkanaście lat (str. 71). Nie jest też możliwe uzasadnienie, aby wymagać od montażystów czy sprzedawców profesjonalnej wiedzy o mostkach termicznych (str. 6–27), przy jednoczesnym płaceniu im „jak pomocnikom murarzy”. Jeżeli mają sprzedawać marzenia (str. 34), jeśli mają umieć komunikować się z rynkiem (str. 37–39), muszą mieć więcej takich szkoleń jak w Mazurskich Oknach (str. 7) i powinni być wynagradzani na miarę milionowych szkód, jakie ich niewiedza może spowodować (str. 22). Muszą wreszcie odważyć się rozmawiać o wyższej cenie lepszych okien i lepszego montażu, bo jak wprost mówią najbardziej znani klienci (str. 40, 69), nie o najniższą cenę im chodzi. Kiedy już prezesi naszych fi rm przesiedli się z wartburgów i maluchów do mercedesów i leksusów (str. 68–69), to teraz chyba nadszedł już czas, by zatroszczyć się o lepsze warunki pracy i lepsze narzędzia dla tych, którzy reprezentują ich wobec klientów (str. 28–29). Jeżeli teraz tego nie zrobią, to za dziesięć lat być może wspomnimy o nich tak, jak w obecnym wydaniu wspominamy menadżerów minionej epoki (str. 56–57). Na pewno nie grozi to szefom firm, którzy już dzisiaj troszczą się o podnoszenie kwalifi kacji kadr montażowych (str. 9) i wspólnie z Kevinem Aistonem (ulotka) zapraszają całą naszą branżę na wrześniowy piknik montażowy do Kazimierza.

Wszystkie prawa zastrzeżone

LOGOWANIE